Cenzura prasowa wg Wyborczej

Niektórzy protestują przeciwko drastycznemu naruszeniu standardów dziennikarskich przez redakcję „Gazety Wyborczej” w Zielonej Górze, która ocenzurowała w relacjach dotyczących likwidacji linii kolei miejskiej/ tramwaju szybkiego fakt oprotestowania tej likwidacji przez np. ruch zwolenników ekologicznego transportu w tym mieście.

Według zasad dziennikarstwa przekaz dotyczący tak kontrowersyjnej inicjatywy jak likwidacja torowiska tramwaju spalinowego szybkiego/ kolei miejskiej winien być choćby w części obiektywny. Tymczasem dziennikarze „Gazety Wyborczej” ocenzurowali tą relacje, przemilczając fakt oprotestowania zrywania torowiska przez np. środowiska obrońców przyrody czy zabytków.

W rozmowie przeprowadzonej z dziennikarką tej gazety (Mirosława Dulat) okazało się że jest ona stroną w tej sprawie, jednoznacznie popiera zerwanie torowiska i wykorzystanie go dla innych celów (ciągu pieszo-rowerowego), a argumenty krytyków likwidacji torowiska tramwaju szybkiego uznała za tak niedorzeczne, że nie warte żadnej wzmianki w tekstach jej autorstwa wzywajacych do szybkiej likwidacji linii kolei miejskiej czy tramwaju.

Nasz ruch prowadzi od ponad dekady kampanię na rzecz ocalenia szynowej komunikacji podmiejskiej i miejskiej. Doprowadziliśmy do wpisania rewitalizacji/ przywrócenia do ruchu torów tramwaju szybkiego (Dworzec PKS- os. Łużyckie- ul. Wiśniowa) do strategii rozwoju miasta sprzed dekady.

Prowadzimy także witrynę „Ocalmy linię” (http://liniatramwajowa.blogspot.com ) z mapami, zdjęciami, dziesiątkami artykułów. Mimo naszych rozmów z dziennikarzami i z redaktorem naczelnym tej gazety, panem Pawłem Krysiakiem, przedstawia ona tą sytuację jedynie jednostronnie, przemilczając argumenty krytyków, zachęca do zbierania podpisów pod petycją i zerwanie torów pod ciąg pieszo -rowerowy, mimo że istnieją dziesiątki alternatywnych możliwości poprowadzenia takiego ciągu, chociażby wzdłuż torowiska, a nie po nim.

Transport zbiorowy koleją wokół Zielonej Góry niemalże nie istnieje. Dzienny potok pasażerski między Opolem a Kędzierzynem- Koźle wynosi 6 tys. podróżnych. W porównywalnej pod względem ludności Zielonej Górze są to wartości to kilkakrotnie mniejsze. Dworzec kolejowy znajduje się poza centrum miasta, w oddaleniu od największych osiedli.

Inicjatywa dziennikarzy „Gazety Wyborczej” na rzecz likwidacji torowiska spalinowego tramwaju szybkiego, skłócająca dodatkowo środowisko ekologiczne, uniemożliwi w przyszłości zmianę tych proporcji. Po likwidacji torowiska, nie będzie możliwe połączenie największego skupiska ludności w Zielonej Górze, czyli osiedli Łużyckiego, Piastowskiego, Słonecznego, Zacisze w zachodniej części miasta, z miastami satelickimi: Nową Solą, Sulechowem, Żarami, Głogowem.

Warto odnotować, że „Gazeta Wyborcza” jest gazetę cenzurującą inne, niepasujące jej dziennikarzom, poglądy, i sama stawia się w pozycji ich rozsądzania. Jest to przykre że mieszkańcy Zielonej Góry obdarzeni zostali prasą tak jednostronną, dzięki której najpewniej stracą ostatni niezlikwidowany fragment miejskiej komunikacji szynowej.

Adam







Komentarze

Popularne posty